logo archiwum

Autor Krzysztof Guzowski Andrzej Łozowski
Tytuł Nie ten Górnik, nie ta Legia
Podtytuł Garbarnia pomogła Dospelowi - Prawda trenera Wieczorka - Nieporadność w Warszawie - Śmiechy w Lubinie
Data wydania 2003.04.07
Dział gazeta/Sport
Artykuł w ROL Nie ten Górnik, nie ta Legia


19. kolejka w I lidze

Garbarnia pomogła Dospelowi - Prawda trenera Wieczorka - Nieporadność w Warszawie - Śmiechy w Lubinie

Nie ten Górnik, nie ta Legia

Garbarnia Jaworzno - Dospel Katowice 0:1 (0:0)

Bramka: J. Zadylak (47, samobójcza). Żółte kartki: Hosić, Kozubek, Salami, Przytuła (Garbarnia), Sznaucner, Adamczyk, Muszalik (Dospel). Sędziował J. Granat (Warszawa). Widzów 3500.

Garbarnia: Bledzewski - Kneżević (78, Przytuła), Hosić, Przerywacz, Zadylak - Iwański, Czerwiec (54, Wolański), Kubisz, Kozubek - Bykowski, Salami (58, Chudy).

Dospel: Tkocz - Fonfara, Adamczyk, Kowalczyk, Sznaucner - Bojarski, Widuch, Muszalik (89, Sierka), Bała - Yahaya, Leo (87, Wróbel).

W Dospelu jest tylko trzech bardzo dobrych piłkarzy - Jarosław Tkocz, Jacek Kowalczyk i Mirosław Sznaucner. Mimo to ta drużyna wygrywa mecz za meczem, znowu jest liderem i nie wiadomo, czy znajdzie się silny, żeby ją zatrzymać. Dospel strzela niewiele, ale jeszcze mniej traci (11 goli w 19 meczach). Gdy nie strzela, to pomaga mu przeciwnik, jak w Jaworznie. Goście mogli zdobyć gola, jednak Brazylijczyk Leo przegrał pojedynek sam na sam z Andrzejem Bledzewskim. Innych szans nie było, ale obrońca Garbarni Jarosław Zadylak tak wyjaśnił zamieszanie na polu karnym, że pewnie strzelił do swojej pustej bramki. Wytłumaczył, że nie umiał cofnąć nogi - musiał uderzyć w piłkę, która spadła mu do stóp. Trener Marek Motyka mówi, że w Jaworznie zaczynają się niepokoić. Trochę przesadza, bo Garbarnia drży o pozostanie w lidze od początku rozgrywek.

Widzew Łódź - Wisła Płock 1:0 (0:0)

Bramka: K. Węgrzyn (59). Żółte kartki: Mosór, Cichoń (Widzew), Jakubowski, Vileniskis (Wisła). Czerwona kartka: Vileniskis (78, za drugą żółtą). Sędziował R. Małek (Katowice). Widzów 5000.

Widzew: Robakiewicz - Gostyński (69, Seweryn), Węgrzyn, Mosór - Giuliano (57, Morawski), Rachwał, Podbrożny, Stasiak, Boldt - Dymkowski (46, Cichoń), Włodarczyk.

Wisła: Wyłupski - Holc, Romuzga, Janus - Nazaruk, Vileniskis, Preiksaitis (73, Bonk), Wasilewski, Jakubowski - Maćkiewicz (64, Geworgian), Mikulenas (83, Peszko).

Piotr Mosór wziął rewanż. Wyrzucenie z Wisły Płock po rundzie jesiennej uznał za tak duży policzek, że w przerwie meczu zachował się jak chuligan. Trener gości Mieczysław Broniszewski zeznał, że Mosór opluł go, a gdy Widzew strzelił gola, podbiegł do ławki Wisły i użył słów, których Broniszewski nie chciał nawet zacytować. My też nie cytujemy, ze względu na młodych czytelników. Inny zgrzyt nastąpił przed meczem, gdy spiker zarządził minutę ciszy na cześć młodego człowieka, który zginął dwa tygodnie temu podczas rozróby chuliganów we Wrocławiu w czasie drugoligowego meczu Śląsk - Arka. Nie wiadomo, czy przeciągły gwizd szalikowców Widzewa miał oznaczać, że nie lubią Arki (zabity mieszkał w Gdyni), czy też ogólne potępienie dla chuligańskich wybryków. Po meczu był jeszcze jeden zgrzyt - do dymisji podali się: menedżer Andrzej Grajewski oraz trenerzy Petr Nemec i Jarosław Kotas (piszemy o tym w komentarzu). Mimo wszystko, Widzew zamierza utrzymać się w lidze i pewnie uda mu się ta sztuka.

Pogoń Szczecin - Amica Wronki 0:4 (0:3)

Bramki: D. Gęsior (25), R. Sobociński (33), T. Dawidowski - 2 (34, 68, karny). Żółte kartki: Adżem, Wydmuszek, Kluzek (Pogoń), Burkhardt (Amica). Sędziował K. Zdunek (Łódź). Widzów 1500.

Pogoń: Olszewski - Adżem, Więckowski, Wydmuszek, Godras - Radziwon (73, Walburg), Biliński, Kluzek (46, Bednarek), Kułkiewicz (46, Szubert) - Żebrowski, Pawlak.

Amica: Szamotulski - Kucharski, Bieniuk, Gęsior, Dudka - Sokołowski, Burkhardt (61, Kowalczyk), Ława, Sobociński - Dawidowski (89, Sawala), Król (46, Dembiński).

Pogoń przegrała siódmy mecz z kolei. W czterech spotkaniach rundy jesiennej nie strzeliła ani jednej bramki, straciła 11. Tak to już jest, gdy ligowców "pełną gębą" trzeba w drużynie wypatrywać ze świecą. Amica miała na boisku całkowitą swobodę i gdyby napastnicy trochę bardziej przykładali się do gry, w Szczecinie mógł być wynik dwucyfrowy. Wrócił do Amiki trener Stefan Majewski, wrócili też odesłani do rezerw przez jego poprzednika Mirosława Jabłońskiego napastnicy Remigiusz Sobociński i Grzegorz Król. Sobociński strzelił gola, natomiast Król słabo panował nad swoimi nogami (raz nawet skręciły mu się w ósemkę, gdy usiłował trafić w piłkę, będąc sam przed bramkarzem) i zszedł po pierwszej połowie. Ostatniego gola Amica zdobyła z karnego, którego podarował jej sędzia. Tomasz Dawidowski nie był faulowany, tylko przewrócił się o własne nogi.

Piękne mecze Legii z Górnikiem to odległa przeszłość

FOT. JAKUB OSTAŁOWSKI

Legia Warszawa - Górnik Zabrze 0:0

Żółta kartka: Szulik (Górnik). Sędziował G. Kasperkowicz (Poznań). Widzów 8000.

Legia: Mijanović - Jóźwiak, Zieliński, Jarzębowski - Nuhi (71, Sokołowski), Majewski (80, Magiera), Vuković (60, Saganowski), Surma, Kiełbowicz - Kucharski, Svitlica.

Górnik: Lech - Kolasa, Lekki, Wiśniewski, Koźmiński - Probierz, Prasnal, Szulik (90, Kocyba), Radler - Kompała, Gierczak (73, Sikora).

Piękne mecze Legii z Górnikiem to odległa przeszłość. Ci, którzy liczyli, że może tym razem będzie ciekawie, albo że Legia po raz pierwszy od pięciu lat wygra na swoim stadionie z Górnikiem, srodze się zawiedli. Główną cechą jednych i drugich była nieporadność. W pierwszej połowie więcej do powiedzenia miała Legia, w drugiej Górnik. Aleksandar Vuković dwukrotnie nie wiedział, co zrobić z piłką, gdy był sam przed Piotrem Lechem. Górnik też mógł zdobyć gola, gdy debiutujący bramkarz Legii Zoran Mijanović tak bezsensownie wybił piłkę z linii pola karnego, że trafił w nogi jednego z zabrzan. Piłka toczyła się do bramki, ale zdążył ją dopaść przed linią Jacek Zieliński. Jeszcze Jacek Wiśniewski nie trafił w dobrej pozycji w bramkę, Marcin Szulik trafił z woleja w słupek i obie drużyny spasowały, choć była dopiero 55. minuta. Legia nie miała ochoty na większy wysiłek, a Górnik pilnował remisu. W środę Legia gra w Krakowie z Wisłą. Jeśli przegra, może już nie dogonić czołówki.

Zagłębie Lubin - KSZO Ostrowiec 2:0 (0:0)

Bramki: A. Klimek (71), A. Szczypkowski (81, karny). Żółte kartki: B. Zając, Kłabukow, Szczypkowski (Zagłębie), Kalu (KSZO). Sędziował P. Siedlecki (Szczecin). Widzów 500.

Zagłębie: Krzyształowicz - B. Zając, M. Zając, Kłabukow - Szczypkowski, Kowalski (77, Krzyżanowski), Drumlak (46, Bartczak), Manuszewski, Niciński - Brasilia, Klimek.

KSZO: Dymanowski - Malinowski, Kościuk, Pietrasiak (89, Kutryba), Wróbel - Samardżić (89, Ładkowski), Bąk, Budka, Krawiec - Sunday, Kalu.

Trzecioligowy mecz Korony oglądało w Kielcach 5 tysięcy kibiców. Na stadionie Zagłębia usiadło w niedzielę 500 osób, często reagujących śmiechem na poczynania swoich ulubieńców. Odpowiedź na pytanie, w którym mieście powinna być I liga, jest więc prosta. Kombinat KGHM Polska Miedź SA tydzień wcześniej został większościowym udziałowcem w Zagłębiu. Objął 66,68 proc. akcji w klubie, obiecał, że zainwestuje w piłkarzy w przyszłym sezonie nawet 12 mln zł, ale czy na ten stadion kiedykolwiek przyjdą kibice? Jedynym pozytywnym akcentem meczu jest fakt, że Arkadiusz Klimek zdobył gola po dwóch latach przerwy. Dramatyczna była wypowiedź trenera KSZO, Włodzimierza Małowiejskiego: "W naszej sytuacji każdy wynik inny, niż porażka, to sukces. Jesteśmy w katastrofalnej sytuacji kadrowej". W finansowej też.

Ruch Chorzów - Odra Wodzisław 0:1 (0:1)

Bramka: W. Górski (14, karny). Żółte kartki: Fornalik, Gorawski, Jamróz (Ruch), Kwiek, Chałbiński, Sablik, Jarosz (Odra). Sędziował M. Mikołajewski (Ciechanów). Widzów 2350.

Ruch: Matuszek - Matyja, Fornalik (81, Cecot), Wleciałowski, Masternak - Wiechowski (59, Rechwiaszwili), Jamróz, Malinowski, Lines - Gorawski (78, Narwojsz), Bizacki.

Odra: Bęben - Grzyb, Jankowski, Sablik, R. Górski - Jarosz, Kwiek (89, Kłus), W. Górski, Nowacki (81, Myszor) - Chałbiński, Ziarkowski (90, Sałek).

Odra, podobnie jak Dospel, jest fenomenem polskiej ligi. Co rok traci najlepszych zawodników, kupuje w ich miejsce drugo- lub trzecioligowców i jej siła nie maleje. Na wiosnę wygrała wszystkie cztery mecze, strzeliła 12 goli i tylko 3 straciła. Trener Ryszard Wieczorek mówi tak: "Wiem, że przeciwnicy już się denerwują, bo gramy ciekawą piłkę bez kompleksów i wygrywamy". Gol padł po tym, jak Rafał Jarosz przewrócił się o nogi Tomasza Fornalika i Odra dostała karnego, którego wykorzystał Wojciech Górski.

Lech Poznań - Polonia Warszawa 4:1 (1:1)

Dla Lecha: K. Piskuła (4, karny), B. Ślusarski - 2 (50 i 75), R. Lasocki (73); dla Polonii: R. Szwed (18).

Żółte kartki: Gajtkowski, Kaliszan (Lech), Nowakowski, Nuckowski, Jarosiewicz (Polonia). Sędziował T. Pacuda (Częstochowa). Widzów 6000.

Lech: Tyrajski - Kryger, Kaliszan, Bosacki, Poledica - Madej (86, Jacek), Reiss (90, Wójcik), Piskuła, Lasocki (87, Remień) - Gajtkowski, Ślusarski.

Polonia: Mioduszewski - Kuś, Mowlik, Szwed (39, Łukasiewicz), Drajer (46, Ciesielski), Kęska, Szymanek, Dźwigała, Nowakowski - Jarosiewicz, Buśkiewicz (61, Nuckowski).

Nieszczęście Polonii zaczęło się w 50. minucie, gdy przebywający na boisku od pięciu minut Tomasz Ciesielski nie trafił w piłkę na swoim polu karnym. Jego kiks wykorzystał Bartosz Ślusarski, strzelił na 2:1 i Lech od tej pory rządził i dzielił. Polonia straciła pierwsze tej wiosny punkty, a Lech wydostał się ze strefy spadkowej.

Krzysztof Guzowski

Mecz kolejki Groclin pogromcą faworytów - Niesprawiedliwy Kasperczak

Kontra za kontrą

Groclin jest nową siłą polskiej ligi. Drużyna, która wygrywa 2:0 z dwoma najpoważniejszymi kandydatami do tytułu, Wisłą, a przedtem z Legią (w Warszawie), zapewne sama zechce sięgnąć po mistrzostwo. Ma na to siły i środki.

Stadion w Grodzisku pękał w szwach. Przyszło aż 5 tysięcy kibiców, najwięcej w historii klubu. Każdej akcji Groclinu towarzyszył krzyk, który dodatkowo rozgrzewał miejscowych piłkarzy. To pomogło przeważyć szalę, bo sumy umiejętności graczy Groclinu i Wisły, pozbawionej kontuzjowanych Huguesa, Baszczyńskiego, Głowackiego, Żurawskiego oraz ukaranego za czerwoną kartkę Kuźby, są równe.

W pierwszej połowie Wisła ani razu nie niepokoiła Mariusza Liberdy. Nic dziwnego, skoro tylko Kamil Kosowski usiłował zrobić z piłką coś sensownego, a atak złożony wyłącznie z Tomasza Frankowskiego stracił dużo. Po przeciwnej stronie boiska Sebastian Mila nie trafił do pustej bramki.

Po przerwie bitwa rozgorzała na dobre - Wisła przeszła do ataku, Groclin grał z kontry. Dwie bliźniacze akcje przyniosły gospodarzom nadzwyczajny efekt. W 61 minucie rezerwowy Tomasz Moskała podał do innego rezerwowego Bogdana Pruska, który przebiegł pół boiska, minął Adama Piekutowskiego i strzelił do pustej bramki. Po pięciu minutach Andrzej Niedzielan puścił w bój Moskałę, też był bieg przez pół boiska i strzał między nogami bramkarza.

Trener Bogusław Kaczmarek stwierdził, że przez dwa tygodnie przygotowywał drużynę do tego meczu i wiedział, co zespół ma robić, żeby wygrać. Od początku widział szansę, ponieważ Wisła gra nowocześnie, ale ryzykownie. Dużo strzela i dużo traci. Trener Henryk Kasperczak niesprawiedliwie ocenił mecz jako nudny. Powiedział też, że na grze jego zespołu zaważył brak aż pięciu podstawowych piłkarzy. Jak z tego widać, nawet Wisły nie stać na mocne rezerwy. O tym, że kilku jego graczy zachowywało się tak, jakby głowy mieli zupełnie gdzie indziej, Kasperczak nie wspomniał. K.G.

Groclin Grodzisk - Wisła Kraków 2:0 (0:0)

Bramki: B. Prusek (61), T. Moskała (67). Żółte kartki: Mila, Wieszczycki (Groclin), Strąk, Kuzera (Wisła). Sędziował A. Fijarczyk (Stalowa Wola). Widzów 5000.

Groclin: Liberda - Kriżanac, Kozioł, Pawlak, Gorszkow - Piechniak, Wieszczycki, Sobolewski, Mila (46, Prusek) - Zając (54, Moskała), Niedzielan.

Wisła: Piekutowski - Kuzera, Jop, Paszulewicz, Stolarczyk - Uche, Cantoro, Strąk (68, Dubicki), Szymkowiak, Kosowski (85, Brożek) - Frankowski (68, Pater).

19. KOLEJKA W I LIDZE

- Szczakowianka Garbarnia Jaworzno - Dospel Katowice 0:1 (0:0)

- Groclin Dyskobolia Grodzisk - Wisła Kraków 2:0 (0:0)

- Legia Warszawa - Górnik Zabrze 0:0

- Pogoń Szczecin - Amica Wronki 0:4 (0:3)

- Ruch Chorzów - Odra Wodzisław 0:1 (0:1)

- Widzew Łódź - Wisła Płock 1:0 (0:0)

- Zagłębie Lubin - KSZO Ostrowiec 2:0 (0:0)

- Lech Poznań - Polonia Warszawa 4:1 (1:1)

Tabela

1. Dospel Katowice 19 41 25-11 13 2 4

2. Wisła Kraków 19 40 51-23 12 4 3

3. Odra Wodzisław 19 40 36-22 12 4 3

4. Legia Warszawa 19 37 34-19 10 7 2

5. Groclin Grodzisk 19 36 32-20 10 6 3

6. Górnik Zabrze 19 26 27-19 6 8 5

7. Amica Wronki 19 25 28-24 6 7 6

8. Polonia Warszawa 19 25 25-32 7 4 8

9. Ruch Chorzów 19 24 18-25 6 6 7

10. Lech Poznań 19 22 25-24 5 7 7

11. Zagłębie Lubin 19 20 22-24 5 5 9

12. Wisła Płock 19 20 19-26 5 5 9

13. Garbarnia Jaworzno 19 20 29-38 5 5 9

14. Widzew Łódź 19 18 17-29 4 6 9

15. KSZO Ostrowiec 19 15 17-37 4 3 12

16. Pogoń Szczecin 19 6 11-43 1 3 15

Kolejno: mecze rozegrane, punkty, bramki zdobyte i stracone, zwycięstwa, remisy, porażki. Mistrz Polski gra w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Druga i trzecia drużyna grają w kwalifikacjach do Pucharu UEFA. Zespoły z miejsc 12 - 13 rozgrywają baraże o utrzymanie się. Spadają trzy ostatnie drużyny.

STRZELCY

18 - Maciej Żurawski (Wisła K.)

15 - Andrzej Niedzielan (Górnik/Groclin), Marcin Kuźba (Wisła K.), Stanko Svitlica (Legia Warszawa)

12 - Jacek Ziarkowski (Odra)

9 - Grzegorz Rasiak (Groclin)

8 - Krzysztof Gajtkowski (Dospel/Lech)

7 - Zbigniew Grzybowski (Zagłębie)

KOMENTARZ

Trzaskanie drzwiami

Po jednej stronie szedł trener Petr Nemec, po drugiej jego asystent Jarosław Kotas, a w środku menedżer generalny Andrzej Grajewski, wsparty na ramionach swoich podwładnych. Schodząc z boiska po wygranym meczu Widzewa Łódź z Wisłą Płock, tak naprawdę schodzili ze sceny po skończonym przedstawieniu, które, jak wiele poprzednich, nie utrzymało się długo na afiszu. Trzej przyjaciele z boiska szli w stronę siedziby klubu, by obwieścić o rezygnacji z dalszej działalności na rzecz Widzewa.

Gdyby zebrać wszystkie publiczne oświadczenia, wygłoszone w ostatnich kilkunastu latach przez Andrzeja Grajewskiego na temat nikczemności prezesa Andrzeja Pawelca i jego kompanów, którzy kręcą się koło Widzewa, powstałaby kilkutomowa kronika o tematyce skandalizującej. I co ciekawe, podczas gdy Grajewski ciskał gromy na swego wspólnika i obiecywał, że nigdy więcej, Pawelec tylko się uśmiechał, jakby wiedząc, że partner pokrzyczy, postrzela w górę i wróci na łono Widzewa. Grajewski należy do tych ludzi, którzy pierwsi trzaskają drzwiami, a Pawelec do tych, na których to specjalnie nie działa. A w ogóle to wart Pac pałaca.

W sobotnim oświadczeniu Andrzeja Grajewskiego, wygłoszonym jak zawsze w stanie silnych emocji, jest jeden wątek, który ma charakter doniesienia prokuratorskiego. Menedżer generalny Widzewa mówi mianowicie, że na meczu z Dospelem Katowice (16 marca br.) było 8 tysięcy płacących widzów, a kasa rozliczyła sprzedaż 3750 biletów. I Grajewski powiedział, co się stało z brakującymi pieniędzmi: przechwyciła je klika, a schował je na polecenie kliki główny księgowy.

Nie jest trudno przewidzieć, co będzie w następnym odcinku serialu piłkarskiego pod tytułem "Widzew". Grajewski wróci do domu z podpuchniętymi od płaczu oczami, Pawelec go obejmie czule, pogładzi po głowie, a piłkarze łódzkiego klubu napiszą do PZPN kolejną skargę, że ich pracodawca zalega z wypłatą poborów.

Andrzej Łozowski

21. kolejka w II lidze

Porażka Świtu

W meczu na szczycie Górnik Polkowice wygrał ze Świtem Nowy Dwór 2:0 i ma do lidera już tylko 1 punkt straty. Świt od początku rundy wiosennej traci punkty i przewagę nad rywalami. To stały fragment gry w klubie z Nowego Dworu od kilku sezonów. Nie chcą tam I ligi?

- Stasiak Ceramika Opoczno - Stal Stalowa Wola 3:0 (1:0). Bramki: M. Kośmicki (11), M. Włódarczyk (73, karny), T. Feliksiak (86). Widzów 400. - Piotrcovia - RKS Radomsko 0:0. Widzów 600. - Tłoki Gorzyce - GKS Bełchatów 1:2 (1:1). Dla Tłoków: P. Pałkus (45); dla GKS: M. Chmiest (41, karny), P. Szarpak (53). Widzów 700. - Ruch Radzionkow - Stomil Olsztyn 2:1 (0:0). Dla Ruchu: Ł. Wesecki (62), M. Tokarz (72); dla Stomilu: T. Rudolf (60). Czerwona kartka: Woźniczka (Stomil, 81, za drugą żółtą). Widzów 400. - Hetman Zamość - MC Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (0:0). Bramka: M. Klaczka (67). Czerwona kartka: Bielak (Podbeskidzie, 61, za drugą żółtą). Widzów 1000. - Górnik Łęczna - Śląsk Wrocław 2:1 (1:0). Dla Górnika: J. Iwanicki (36), T. Copik (90); dla Śląska: K. Ulatowski (65). Widzów 2500. - Polar Wrocław - ŁKS Łódź 0:0. Widzów 150. - Górnik Polkowice - Lukullus Świt Nowy Dwór 2:0 (1:0). Bramki: T. Nakielski (10, samobójcza), T. Moskal (79). Widzów 2500. - Arka Gdynia - Aluminium Konin 2:1 (2:0). Dla Arki: R. Murawski (5), M. Józefowicz (37); dla Aluminium: G. Bała (68). Widzów 2000.

1. Świt 21 45 25-15

2. Polkowice 21 44 32-13

3. Łęczna 21 39 31-25

4. Arka 21 37 31-17

5. Bełchatów 21 33 28-17

6. Aluminium 21 33 29-25

7. Piotrcovia 21 30 23-24

8. Polar 21 29 26-23

9. Ceramika 21 29 21-18

10. Podbeskidzie 21 28 24-24

11. Radomsko 21 27 21-21

12. Śląsk 21 25 24-26

13. Stal 21 23 21-33

14. Tłoki 21 21 21-23

15. Ruch 21 20 17-29

16. ŁKS 21 19 18-24

17. Hetman 21 16 19-38

18. Stomil 21 15 20-36

Zwycięzca awansuje do I ligi. Druga i trzecia drużyna grają w barażach o awans. Spada 6 ostatnich zespołów.

LIGI ZAGRANICZNE

Anglia: klęska Liverpoolu

Manchester United wygrał z Liverpoolem 4:0 i była to niska kara dla klubu Jerzego Dudka. Polski bramkarz nie mógł pomóc drużynie. Dał sobie radę w kilku beznadziejnych sytuacjach, ale stając dwukrotnie oko w oko z Ruudem van Nistelrooyem wykonującym karne, a także z będącymi na czystych pozycjach Ryanem Giggsem i Ole-Gunnarem Solskjaerem nic nie mógł zrobić. Liverpool już od 4. minuty musiał grać w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Samiego Hyypii za faul na Van Nistelrooyu. Była to najwyższa porażka Liverpoolu w Manchesterze od 51 lat, a kolegów Dudka dobił Alex Ferguson mówiąc: "Graliśmy na stojąco, oszczędzając siły na mecz Ligi Mistrzów z Realem Madryt". Liverpool nie ma już większych szans, by zagwarantować sobie prawo gry w Lidze Mistrzów. Arsenal tylko zremisował z Aston Villą i ma teraz tyle samo punktów, co United. Drużyny te spotykają się w Londynie 16 kwietnia.

32. kolejka: - Manchester United - Liverpool 4:0 (Van Nistelrooy 5-karny, 65-karny, Giggs 78, Solskjaer 90) - Bolton Wanderers - Manchester City 2:0 (Pedersen 32, Campo 52) - Aston Villa - Arsenal 1:1 (TourŽ 71-samob. - Ljungberg 56) - Charlton Athletic - Leeds United 1:6 (Euell 45-karny - Kewell 12, 76, Harte 34-karny, Viduka 42, 53, 56-karny) - Middlesbrough - West Bromwich Albion 3:0 (Christie 36, Greening 76, Nemeth 87) - Southampton - West Ham United 1:1 (Beattie 44 - Defoe 83) - Sunderland - Chelsea 1:2 (Thornton 12 - Zola 52, C. Cole 85) - Tottenham Hotspur - Birmingham City 2:1 (Keane 7, Poyet 88 - Devlin 77-karny) - Everton - Newcastle United 2:1 (Rooney 18, Unsworth 65-karny - Robert 40).

1. Arsenal 32 67 67-34

2. Manchester U. 32 67 55-27

3. Newcastle 32 61 55-37

4. Chelsea 32 57 59-32

5. Everton 32 53 41-37

6. Liverpool 32 52 47-35

7. Blackburn 31 46 38-37

8. Tottenham 32 46 45-45

9. Charlton 32 46 41-45

10. Middlesbrough 32 45 42-35

11. Southampton 32 45 35-33

12. Manchester C. 32 41 40-51

13. Fulham 31 38 35-40

14. Leeds 32 37 44-46

15. Aston Villa 32 37 34-38

16. Bolton 32 35 36-47

17. Birmingham 32 35 29-44

18. West Ham 32 31 35-54

19. West Bromwich 32 21 21-50

20. Sunderland 32 19 20-52

Niemcy: wyróżniony Kos

Po zwycięstwie 4:1 nad Herthą Berlin (Bartosz Karwan siedział na ławce), Bayer Leverkusen (Radosław Kałużny również na ławce) wydostał się ze strefy spadkowej. Przez 90 minut w meczu Nuernberg - Schalke grali Tomasz Kos, Tomasz Hajto i Tomasz Wałdoch, w ostatnich minutach pojawił się Jacek Krzynówek. Ten pierwszy został uznany przez agencję DPA za jednego z najlepszych piłkarzy. Artur Wichniarek rozegrał cały mecz w Arminii Bielefeld. Andrzej Juskowiak wszedł na boisko w 78. minucie, strzelił gola, ale Energie przegrało ze Stuttgartem 2:3. Tomasz Kłos przez 14 minut wystąpił w barwach Kaiserslautern w spotkaniu z Bochum.

27. kolejka: - Bayer Leverkusen - Hertha Berlin 4:1 (Butt 14-karny, Schneider 31, Neuville 40, 69 - Preetz 74) - Hannover 96 - Bayern Monachium 2:2 (Stajner 35, Vinicius 44 - Sagnol 77, Pizarro 85) - Borussia Dortmund - Werder Brema 1:2 (Amoroso 29 - Charisteas 54, Ernst 86) - Hamburger SV - Arminia Bielefeld 1:0 (Reinhardt 9-samob.) - 1. FC Nuernberg - Schalke 04 Gelsenkirchen 0:0 - Energie Cottbus - VfB Stuttgart 2:3 (Vagner 7, Andrzej Juskowiak 84 - Meissner 1, Heldt 75, Ganea 90-karny) - VfL Bochum - 1. FC Kaiserslautern 1:1 (Ramzy 81-samob. - Ramzy 90) - TSV 1860 Monachium - Borussia Moenchengladbach 2:0 (Schroth 79, Max 89) - Hansa Rostock - VfL Wolfsburg 1:0 (Hill 3).

1. Bayern 27 63 59-18

2. Stuttgart 27 49 43-31

3. Borussia D. 27 47 42-22

4. Hamburger 27 43 33-32

5. Hertha 27 42 41-31

6. Schalke 27 40 36-30

7. Werder 27 40 42-41

8. TSV 27 37 35-41

9. Wolfsburg 27 35 31-34

10. Hansa 27 34 28-32

11. Hannover 27 33 39-49

12. Kaiserslautern 27 32 35-35

13. Arminia 27 31 29-33

14. Bochum 27 31 41-48

15. Bayer 27 30 36-43

16. Borussia M. 27 29 28-38

17. Nuernberg 27 29 30-45

18. Energie 27 23 28-53

Francja

32. kolejka: - Olympique Lyon - Le Havre 2:1 (Govou 38, Carriere 85 - Lesage 43) - Auxerre - Ajaccio 1:0 (Fadiga 85) - Bastia - Troyes 1:1 (Maurice 39-karny - Nivet 86) - Lens - Racing Strasbourg 1:1 (Moreira 90+1 - Ljuboja 90+3) - Olympique Marsylia - Guingamp 0:2 (Bah 12, Drogba 15) - Nantes - Lille 1:0 (N. Gillet 48-karny) - Stade Rennes - Bordeaux 3:4 (Piquionne 45, Delaye 85, Frei 87 - Darcheville 58, 81, Jay 64-samob., Pauleta 83) - Sedan - Montpellier 1:2 (Asuar 45 - Bamogo 11, Carotti 78) - Sochaux - Paris St. Germain 0:0.

1. Lyon 32 57 55-36

2. Monaco 31 55 49-24

3. Marsylia 32 55 34-29

4. Bordeaux 32 54 46-32

5. Nantes 32 52 35-29

6. Sochaux 32 50 35-28

Włochy

27. kolejka: - Juventus Turyn - Torino 2:0 (Comotto 6-samob., Tacchinardi 88) - Parma - AC Milan 1:0 (Adriano 77) - Brescia - Atalanta Bergamo 3:0 (Appiah 31, R. Baggio 45, Petruzzi 85) - Chievo Werona - Udinese 3:0 (Bjelanović 10, Cossato 37, Pellissier 68) - Lazio Rzym - Como 3:0 (Fiore 7, Corradi 17, C. Lopez 66-karny) - Perugia - Bologna 1:1 (Vryzas 33 - Signori 68) - Piacenza - Modena 3:3 (Di Francesco 8, 67, Maresca 90 - Milanetto 24-karny, 26-karny, Vignaroli 86) - Reggina - Empoli 1:0 (Nakamura 54-karny).

1. Juventus 27 60 51-18

2. Inter 26 54 53-29

3. Milan 27 52 46-21

4. Lazio 27 48 48-27

5. Parma 27 45 46-29

6. Chievo 27 44 37-28

Hiszpania

28. kolejka: - Real Madryt - Rayo Vallecano 3:1 (Morientes 85, 90+4, Portillo 90 - Luis Cembranos 9) - Villarreal - FC Barcelona 2:0 (Jorge Lopez 58-karny, Calleja 90) - Betis Sevilla - Valencia 2:0 (Fernando 35, Arzu 65) - Espanyol Barcelona - Celta Vigo 0:0 - Alaves - Real Mallorca 0:0 - Racing Santander - FC Sevilla 1:0 (Javi Guerrero 43-karny).

1. Real M. 28 60 64-27

2. Sociedad 27 54 47-34

3. Deportivo 27 51 43-29

4. Valencia 28 47 42-23

5. Celta 28 45 33-24

6. Betis 28 41 39-38

Gol Żewłakowa

Marcin Żewłakow zdobył bramkę dla Excelsioru Mouscron w przegranym 2:3 meczu 27. kolejki ekstraklasy Belgii z Lokeren. To dziesiąty gol Żewłakowa w tym sezonie. K.G., T.P.P.