logo archiwum

Autor Marek Cegliński
Tytuł Nie tak szybko
Podtytuł Marek Citko w Blackburn?
Data wydania 1997.01.07
Dział gazeta/Sport


Marek Citko w Blackburn?

Nie tak szybko

Marek Citko, napastnik Widzewa Łódź i reprezentacji kraju, który otrzymał ofertę przejścia do Blackburn Rovers, nie przejdzie do ligi angielskiej przed 30 czerwca, kiedy to upływa termin kontraktu z łódzkim klubem. Wiceprezes Widzewa, Andrzej Grajewski, zdementował informacje o rychłym wyjeździe zawodnika.

Angielski dziennik "The People" podał wiadomość, że Widzew i Blackburn porozumiały się co do ceny -- 4 miliony funtów (6, 7 mln dolarów) , co byłoby rekordową kwotą, jeśli chodzi o transfer polskiego piłkarza, i że Citko w tym tygodniu ma polecieć do Blackburn, żeby ustalić osobiste warunki kontraktu oraz przejść testy medyczne. Andrzej Grajewski twierdzi, że do transferu może dojść dopiero po 30 czerwca, gdy upłynie termin kontraktu piłkarza z Widzewem.

Agencja Reutera przyniosła w poniedziałek informację, że Blackburn potwierdza chęć pozyskania Citki, ale władze angielskiego klubu zaprzeczają, jakoby osiągnięto w tej sprawie porozumienie. "Uzgodniliśmy, że w najbliższych tygodniach piłkarz spędzi kilka dni na treningach w naszym klubie, ale to wszystkie wspólne ustalenia na tym etapie kontaktów między klubami", powiedział Tony Parkes, jeden z menedżerów Blackburn. Zaprzeczył on jednocześnie informacji "The People", jakoby piłkarz miał w tym tygodniu ustalać indywidualne warunki kontraktu i przechodzić testy medyczne.

Od momentu sprzedaży Alana Shearera do Newcastle w Blackburn wyraźnie odczuwany jest brak napastnika z prawdziwego zdarzenia. Drużyna znalazła się w strefie spadkowej. "Przez cały czas szukamy wartościowego gracza na tę pozycję. Staramy się nie zaniedbać żadnej możliwości wzmocnienia składu", mówi Parkes. 21-letnim Markiem Citko interesował się również Inter Mediolan.

M. C.