logo archiwum

Autor Dział Sportowy
Tytuł Rusza I liga piłki nożnej
Podtytuł I liga piłki nożnej
Data wydania 1998.07.25
Dział


Rusza I liga piłki nożnej

  • Końcowa tabela sezonu 1997-98
  • Koło się zamyka
  • 1. kolejka sezonu 98-99
  • Runda jesienna '98
  • Liga w telewizji
  • Transfery
  • Rozmowa z Antonim Ptakiem, właścicielem drużyny ŁKS-Ptak Łódź, mistrza Polski w 1998 roku
  • Końcowa tabela sezonu 1997-98

    1. ŁKS-Ptak Łódź 66 52-23

    2. Polonia Warszawa 63 46-30

    3. Wisła Kraków 61 50-30

    4. Legia Daewoo Warszawa 59 50-32

    5. Widzew Łódź 58 51-34

    6. Ruch Chorzów 55 48-39

    7. Amica Wronki 50 38-31

    8. Górnik Zabrze 48 48-42

    9. Odra Wodzisław 48 51-50

    10. Lech Poznań 46 41-37

    11. Stomil Olsztyn 45 38-45

    12. GKS Katowice 43 37-33

    13. Zagłębie Lubin 43 39-40

    14. Pogoń Szczecin 43 36-40

    15. Petrochemia Płock 38 28-54

    16. Groclin Grodzisk Wlkp. 29 30-55

    17. KSZO Ostrowiec Św. 24 24-45

    18. Raków Częstochowa 17 21-68

    Z I ligi spadły: Petrochemia, Groclin, KSZO i Raków.

    Awansowali do I ligi zwycięzcy dwóch grup II ligi: Ruch Radzionków i GKS Bełchatów.

    Rozgrywki odchudzone - Coraz mniej pieniędzy - Piłkarze wyjeżdżają

    Koło się zamyka

    Liga polska rozpoczyna rozgrywki w niedobrych nastrojach. Konflikt między PZPN i UKFiT może spowodować, że czołowe kluby zostaną wykluczone z europejskich pucharów nie tylko w tym sezonie, ale również w następnych. Wszyscy narzekają na brak pieniędzy. Za granicę wyjeżdżają kolejni dobrzy piłkarze. Trzy kluby drugoligowe wycofały drużyny z rozgrywek, właśnie z powodu pustej kasy. PZPN przyznaje, że czasem dochodzi "do pewnych nieprawidłowości" w pracy sędziów, czego dowodem jest zawieszenie, co prawda symboliczne, pana Kowalczyka, prowadzącego finał Pucharu Polski.

    W ostatnich kilku sezonach faworyta rozgrywek łatwo było wskazać, bo była tylko jedna wątpliwość - Widzew czy Legia. Teraz dobrych drużyn przybyło. Jest świetnie grająca na wiosnę Wisła, jest mistrz Polski

    ŁKS-Ptak, a także Polonia. Niewykluczone, że pokaże się ktoś inny, na przykład Amica lub Ruch.

    Zanosi się jednak, że będzie to równanie w dół i upłynie sporo czasu, zanim powstanie drużyna na miarę Legii lub Widzewa, których nie musieliśmy się wstydzić, gdy grały w Lidze Mistrzów. Mówiło się, że szefowie Tele-Foniki, od których zależy wszystko w Wiśle Kraków, zdecydują na kolejne transfery, nawet piłkarzy zagranicznych. Nic na razie z zapowiedzi nie zaszło i wątpliwe, by do nich doszło, skoro po 7 sierpnia UEFA wykluczy polskie kluby w pucharów. W Wiśle są tylko dwie nowe twarze - trener Franciszek Smuda i Marek Citko, który nabiera mocy po ponadrocznej kontuzji. Citko umowy jeszcze nie podpisał, czeka, aż Wisła porozumie się z Widzewem w sprawie transferu. Należy pamiętać, że Citko od roku nie jest związany umową z Widzewem i dlatego są możliwe różne rozwiązania, gdy oficjalnie będzie przechodził do Wisły.

    Na sesji transferowej najwięcej skorzystała Legia Daewoo. Udało jej się sprzedać do Włoch Nigeryjczyka Kennetha Zeigbo za 2 miliony dolarów, miała więc pieniądze na kupno czterech znanych na rynku zawodników "z nazwiskami". Widzew, mimo kolejnej wymiany ekipy rządzącej (wrócił Andrzej Pawelec) i straszliwych braków w kasie, oddał tylko jednego piłkarza, Kobylańskiego, do Lecha. W tym klubie prezesem jest teraz Pawelec, ale nici spoczywają w rękach Andrzeja Grajewskiego, który ma 51 procent akcji spółki i prawo do transferowania wszystkich zawodników. Grajewski został zresztą prezesem Lecha Poznań. Powiązania między Pawelcem i Grajewskim przypominają, jak zawsze, pajęczynę. Czy to możliwe, żeby w kraju cywilizowanym piłkarsko prezes jednego klubu, nawet gdyby okazał się prezesem "malowanym", mógł być właścicielem drugiego klubu?

    Braki w kasie spowodowały kolejny odpływ co lepszych piłkarzy za granicę. Tomasz Kłos, z drużyny mistrza Polski, wyjechał do Auxerre. Tam również powędrował Marcin Kuźba z Górnika. Mirosław Trzeciak niedługo będzie grał w hiszpańskiej drugoligowej Osasunie. Ci zawodnicy, jako jedni z nielicznych piłkarzy polskiej ligi, mogli mieć nadzieję na powołanie do kadry Janusza Wójcika. Zanosi się, że kadry w najbliższym czasie nie będzie po co zwoływać, więc koło się zamyka.

    Najbardziej rozbudowana druga liga na świecie (w ubiegłym sezonie 35 drużyn) w tym sezonie będzie odchudzona. Miały wystartować 32 zespoły, zgłosiło się 29. W Zawiszy Bydgoszcz, Okocimskim Brzesko i Górniku Wałbrzych doszli do wniosku, że nie ma sensu utrzymywać futbolu, którym niewielu ludzi się interesuje i na który nie ma pieniędzy. W I lidze gra 16 drużyn, o dwie mniej niż poprzednio.

    Krzysztof Guzowski

    I LIGA ZAPRASZA

    1. kolejka sezonu 98-99

    Na początek bez szlagierów

    Wczorajszym meczem Ruch Radzionków - Widzew Łódź rozpoczął się pierwszoligowy piłkarski sezon 1998-99. Dziś pięć kolejnych spotkań, w niedzielę - jedno. Letnio-jesienna runda rozgrywek o mistrzostwo Polski zakończy się 15 listopada.

    Nie ma w programie 1. kolejki szlagierowo zapowiadających się meczów, co nie znaczy, że na ligowych boiskach musi być nudno, a na pewno nie będzie tam, gdzie zagrają drużyny, które zadebiutują w najwyższej klasie rozgrywek. Tradycją jest, że właśnie one wnoszą na początku ligi najwięcej ożywienia, że grają bez kompleksów i że stać je na nieoczekiwane rozstrzygnięcia. Tradycją również jest, że nowi pierwszoligowcy występują w 1. kolejce w roli gospodarza. Stuprocentowym beniaminkiem jest w tym sezonie Ruch Radzionków, który na "dzień dobry" z ekstraklasą trafił na eksmistrza Polski - Widzew Łódź. Zespołem, który po rocznej kwarantannie w II lidze powraca do grupy najlepszych w Polsce, jest GKS Bełchatów. Zmierzy się on z urzędującym wicemistrzem kraju, warszawską Polonią, i przesadą byłoby twierdzenie, że stoi na straconej pozycji. W Bełchatowie nikt nie wątpi, że ich GKS podejmie walkę.

    Mistrzowie Polski, zawodnicy ŁKS-Ptak Łódź, zagrają przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze. Niewielka, ale bardzo głośna i agresywna część tej publiczności fatalnie się zachowywała podczas środowego meczu Pucharu Europy z azerbejdżańskim Kjapazem. Rozgoryczony tym właściciel klubu, Antoni Ptak, bliski był wycofania się ze sponsorowania drużyny. Ostatecznie pozostał, ale atmosfera na łódzkim stadionie niepotrzebnie zagęściła się. W tej sytuacji mecz z Górnikiem stał się dla piłkarzy ŁKS podwójnie trudny....

    I kolejka - piątek (24 lipca): - Ruch Radzionków - Widzew Łódź (godz. 18.00). Sobota (25 lipca): - Amica Wronki - Lech Poznań (16.30) - GKS Katowice - Stomil Olsztyn (16.30) - GKS Bełchatów - Polonia Warszawa (16.30) - ŁKS-Ptak - Górnik Zabrze (16.30) - Legia Daewoo Warszawa - Zagłębie Lubin (19.00). Niedziela (26 lipca): - Wisła Kraków - Odra Wodzisław (16.30) - transmisja w Canal+, początek godz. 16.15. Mecz Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów przełożony. w.m.

    Runda jesienna '98

    25-26.07.: Ruch Radzionków - Widzew Łódź, Amica Wronki - Lech Poznań, GKS Katowice - Stomil Olsztyn, Legia Daewoo Warszawa - Zagłębie Lubin, GKS Bełchatów - Polonia Warszawa, Wisła Kraków - Odra Wodzisław, Ruch Chorzów - Pogoń Szczecin, ŁKS-Ptak Łódź - Górnik Zabrze

    1-2.08.: Widzew - Górnik, Pogoń - ŁKS-Ptak, Odra - Ruch Chorzów, Polonia - Wisła, Zagłębie - GKS Bełchatów, Stomil - Legia Daewoo, Lech - GKS Katowice, Ruch Radzionków - Amica

    8-9.08.: Amica - Widzew, GKS Katowice - Ruch Radzionków, Legia Daewoo - Lech, GKS Bełchatów - Stomil, Wisła - Zagłębie, Ruch Chorzów - Polonia, ŁKS-Ptak - Odra, Górnik - Pogoń

    15.08. - termin obligatoryjny: Widzew - Pogoń, Odra - Górnik, Polonia - ŁKS-Ptak, Zagłębie - Ruch Chorzów, Stomil - Wisła, Lech - GKS Bełchatów, Ruch Radzionków - Legia Daewoo, Amica - GKS Katowice

    22-23.08.: GKS Katowice - Widzew, Legia Daewoo - Amica, GKS Bełchatów - Ruch Radzionków, Wisła - Lech, Ruch Chorzów - Stomil, ŁKS-Ptak - Zagłębie, Górnik - Polonia, Pogoń - Odra

    29.08. - termin obligatoryjny: Widzew - Odra, Polonia - Pogoń, Zagłębie - Górnik, Stomil - ŁKS-Ptak, Lech - Ruch Chorzów, Ruch Radzionków - Wisła, Amica - GKS Bełchatów, GKS Katowice - Legia Daewoo

    9.09.: Legia Daewoo - Widzew, GKS Bełchatów - GKS Katowice, Wisła - Amica, Ruch Chorzów - Ruch Radzionków, ŁKS-Ptak - Lech, Górnik - Stomil, Pogoń - Zagłębie, Odra - Polonia

    12-13.09.: Widzew - Polonia, Zagłębie - Odra, Stomil - Pogoń, Lech - Górnik, Ruch Radzionków - ŁKS-Ptak, Amica - Ruch Chorzów, GKS Katowice - Wisła, Legia Daewoo - GKS Bełchatów

    19-20.09.: GKS Bełchatów - Widzew, Wisła - Legia Daewoo, Ruch Chorzów - GKS Katowice, ŁKS-Ptak - Amica, Górnik - Ruch Radzionków, Pogoń - Lech, Odra - Stomil, Polonia - Zagłębie

    26-27.09.: Widzew - Zagłębie, Stomil - Polonia, Lech - Odra, Ruch Radzionków - Pogoń, Amica - Górnik, GKS Katowice - ŁKS-Ptak, Legia Daewoo - Ruch, GKS Bełchatów - Wisła

    3.10.: Wisła - Widzew, Ruch Chorzów - GKS Bełchatów, ŁKS-Ptak - Legia Daewoo, Górnik - GKS Katowice, Pogoń - Amica, Odra - Ruch Radzionków, Polonia - Lech, Zagłębie - Stomil

    17-18.10.: Widzew - Stomil, Lech - Zagłębie, Ruch Radzionków - Polonia, Amica - Odra, GKS Katowice - Pogoń, Legia Daewoo - Górnik, GKS Bełchatów - ŁKS-Ptak, Wisła - Ruch Chorzów

    24-25.10.: Ruch Chorzów - Widzew, ŁKS-Ptak - Wisła, Górnik - GKS Bełchatów, Pogoń - Legia Daewoo, Odra - GKS Katowice, Polonia - Amica, Zagłębie - Ruch Radzionków, Stomil - Lech 31.10-1.11.: Widzew - Lech, Ruch Radzionków - Stomil, Amica - Zagłębie, GKS Katowice - Polonia, Legia Daewoo - Odra, GKS Bełchatów - Pogoń, Wisła - Górnik, Ruch Chorzów - ŁKS-Ptak

    14-15.11.: ŁKS-Ptak - Widzew, Górnik - Ruch Chorzów, Pogoń - Wisła, Odra - GKS Bełchatów, Polonia - Legia Daewoo, Zagłębie - GKS Katowice, Stomil - Amica, Lech - Ruch Radzionków

    LIGA W TELEWIZJI

    Kodowane mecze

    W tym sezonie pierwszoligowe mecze pokazywać będzie kodowana telewizyjna stacja Canal+. To, czy będzie je także transmitowała telewizja publiczna, miało się rozstrzygnąć wczoraj - po rozmowie szefa Canal+ Lwa Rywina i prezesa Zarządu TVP Roberta Kwiatkowskiego.

    Canal+ wykupił wyłączne prawa na transmitowanie meczów polskiej ligi na okres pięciu lat. Ten sezon będzie pierwszym z pięciu, na które Canal+ położył rękę, a raczej - pieniądze. Stacja zapowiada bezpośrednie relacje z dwóch spotkań każdej weekendowej kolejki (mecz piątkowy i mecz niedzielny) oraz emitowany w sobotni wieczór program Liga+, w którym znajdą się przynajmniej pięciominutowe sprawozdania z wszystkich rozegranych tego dnia meczów. Jeśli liga będzie grać w środę, wtedy relacja "na żywo" z jednego meczu także na antenie się znajdzie. W sumie - sześć, siedem spotkań w każdym miesiącu.

    Telewizja Polska próbowała dogadać się z Canal + i odkupić od niej niektóre mecze. Zainteresowana była pokazywaniem wybranego spotkania z soboty lub środy, a także przedstawieniem skrótów z pozostałych meczów w niedzielny wieczór. Do wczoraj rozmowy na ten temat nie przynosiły rezultatu.

    w.m.

    TRANSFERY

    Zeigbo (Legia - Reggiana) - Kłos (ŁKS - Auxerre) - Kuźba (Górnik - Auxerre) - Trzeciak (ŁKS - Osasuna)

    Przyszli, odeszli

    Liga już na plusie?

    FOT. MACIEJ SKAWIŃSKI

    ŁKS - Ptak Łódź

    Po zdobyciu mistrzostwa kraju przez ŁKS - Ptak Łódź częściej wspominano o odejściu kilku zawodników niż o wzmocnieniach zespołu. Teraz wiadomo, że odszedł obrońca Tomasz Kłos (do francuskiego Auxerre) oraz napastnik Mirosław Trzeciak. Trzeciak został jednak zgłoszony do rundy przedwstępnej Ligi Mistrzów i do Hiszpanii (klub Osasuna Pampeluna) wyjedzie dopiero po rozegraniu tych meczów. W zespole mistrza Polski pojawiło się kilku nowych graczy. Są nimi: Jacek Płuciennik, Jacek Paszulewicz, Michał Sławuta i Sergio Leonardo, zwany Batata. Z pewnością nie wszyscy ci piłkarze mogą liczyć na miejsce w podstawowym składzie. W przypadku bramkarza Sławuty będzie to możliwe, jeżeli reprezentacyjny bramkarz Wyparło zostanie kontuzjowany. Gra Bataty w łódzkim klubie jest efektem prowadzonej przez Antoniego Ptaka szkółki futbolowej.

    Polonia Warszawa

    Tytuł wicemistrza wywalczyła stołeczna Polonia. Działacze klubu nie zdecydowali się na sprzedaż któregokolwiek z zawodników grających w poprzednim sezonie, dokonali natomiast kilku wzmocnień. Podpisano już umowy z Dariuszem Wdowczykiem, grającym na pozycji libero, obrońcą Arkadiuszem Kaliszanem, pomocnikiem Jarosławem Mazurkiewiczem i napastnikiem Tomaszem Moskalem, a także dawno nie widzianym na boisku Maciejem Szczęsnym. Sprawa pozyskania do zespołu Radosława Michalskiego jest wciąż otwarta, a jej wynik będzie zależał od postawy Polonii w europejskich pucharach. Działaczy klubu z pewnością ucieszyła ostatnia decyzja wojewody warszawskiego Macieja Gieleckiego. Dotyczy ona rozwiązania umowy o użytkowaniu wieczystym stadionu Polonii przez PKP. Decyzja ta reguluje prawa własności do tego obiektu w sposób korzystny dla klubu.

    Wisła Kraków

    Kolejnym zespołem, który jest wymieniany w gronie faworytów tegorocznych rozgrywek, jest Wisła Kraków. Nowym trenerem zespołu został Franciszek Smuda, który dwukrotnie zdobywał tytuł mistrza Polski z łódzkim Widzewem. Podpisując dwuletni kontrakt, Smuda obiecał powtórzyć ten sukces w Krakowie. Po ogromnych wzmocnieniach przed rundą wiosenną poprzedniego sezonu klub nie zgłosił do meczów I rundy Pucharu UEFA żadnego nowego zawodnika, ale cały czas toczą się rozmowy na temat pozyskania Marka Citki.

    Amica Wronki

    Ostatnim "eksportowym" zespołem jest Amica Wronki. W przerwie letniej, przygotowując się do rozgrywek nowego sezonu ligi polskiej i o Puchar Zdobywców Pucharów, klub pozyskał czterech nowych zawodników. Zespół zdobywców Pucharu i Superpucharu Polski wzmocnili: Bartosz Bosacki i Grzegorz Matlak z Lecha Poznań oraz Mirosław Bieniak i Tomasz Dawidowski z Lechii Gdańsk; z wypożyczenia powrócił Grzegorz Wódkiewicz. Szczególnie interesujące wydaje się przejście Bosackiego, grającego także w młodzieżowej reprezentacji Polski, o którego zabiegało już wcześniej wiele klubów, m.in. Legia Warszawa.

    Odra Wodzisław

    W Odrze Wodzisław panuje nastrój pełen optymizmu, choć stan zadowolenia psuje rozkład pierwszych gier ligowych. Optymizm jest spowodowany zatrudnieniem nowego trenera Albina Mikulskiego, który szybko znalazł wspólny język z działaczami i z zawodnikami. Wzmocnieniem zespołu jest przyjście Adama Krygera z Lecha Poznań oraz Janusza Nylca z Wawelu Kraków i Grzegorza Wisełki z GKS Jastrzębie. Nadal toczą się rozmowy z Ryszardem Stańkiem, który po odejściu z Legii Warszawa poszukuje klubu. Z Wodzisławia odejdzie jednak grupa doświadczonych piłkarzy, m.in. Kłoda, Brzoza, Sala, Szewczyk, Prusek.

    Pogoń Szczecin

    Powodów do zmartwień nie brakuje natomiast w szczecińskiej Pogoni. Nowym zawodnikiem w zespole jest 19-letni Sobolewski, wychowanek szkółki piłkarskiej z Szamotuł, podpisano umowy także z Arturem Bugajem i Robertem Folbrychtem. Powód zmartwień jest prozaiczny - brak pieniędzy. Nadzieje działaczy na zmianę sytuacji są niewielkie.

    Lech Poznań

    O Lechu Poznań mówić można równie dużo w kontekście sprzedaży zawodników, co poczynionych zakupów. Obok wspomnianych wcześniej Matlaka, Bosackiego i Krygera, zespół opuścił także Maciej Murawski, który zagra w Legii Warszawa. Na przedsezonowym zgrupowaniu znalazło się kilku nowych graczy. W gronie tym znaleźli się m.in. Marcin Drajer, Andrzej Kobylański, Sekou Drame, Robert Kolendowicz, Robert Wilk. Decyzje o grze tych zawodników w Poznaniu zapadły w mijającym tygodniu.

    Górnik Zabrze

    Najwięcej zmian poczyniono w Górniku Zabrze. Zespół opuściło kilku zawodników z podstawowego składu, m. in. Kuźba, Gruszka, Wilk, Koseła, Orzeszek. Przesądzone jest przyjście Marcina Brosza, Adama Kompały, Roberta Kolasy, Tomasza Dradana, Janusza Slatnischka. W zespole znajdą się także młodzi gracze: Bartuś, Aksamit i Kwiczala. Powraca z wypożyczenia Mirosław Warzecha. Trenerem zespołu jest Józef Dankowski.

    Legia Daewoo Warszawa

    Legia Daewoo Warszawa po nieudanym sezonie 97/98 dokonała kilku zmian, które powinny wzmocnić zespół. Trener Jerzy Kopa zrezygnował z Ryszarda Stańka. Z podstawowego składu odszedł, do włoskiej Vicenzy, Kenneth Zeigbo, Dariusz Czykier będzie grał na Cyprze, a Jacek Kacprzak szuka klubu. Zastąpić ich mają zawodnicy pozyskani z klubów pierwszoligowych: Sebastian Nowak ze Stomilu Olsztyn, Sergiusz Wiechowski z chorzowskiego Ruchu, Maciej Murawski z Lecha Poznań. Z wypożyczeń wracają także Solnica i Włodarczyk. Drugą linię drużyny wzmocnić ma Maciej Janiak, pozyskany z zespołu ligi niemieckiej VfL Oldenburg.

    GKS Katowice

    Funkcję trenera pełni, grający jeszcze w poprzednim sezonie, Marek Koniarek. Odchodzącego ze śląskiego zespołu Sławomira Wojciechowskiego ma zastąpić Paweł Miąszkiewicz (obaj gracze znakomicie wykonują stałe fragmenty gry). Odszedł także napastnik Tomasz Moskal (do Polonii Warszawa), ale na jego miejsce nie znaleziono jeszcze zmiennika. Do zespołu doszedł Zbigniew Mandziejewicz. Katowicki klub nadal poszukuje do swojej drużyny dobrego strzelca.

    Zagłębie Lubin

    Trener Andrzej Szarmach nie będzie miał do dyspozycji tylu zawodników, co w poprzednim sezonie. Odeszli Grzegorz Wódkiewicz (powrót do Amiki) i Nigeryjczyk Jero Shapoke (wrócił do włoskiej Reggiany). Piotr Przerywacz został wypożyczony do GKS Bełchatów, a Radosław Jasiński szuka klubu, jest bliski podpisania umowy z Amicą Wronki. Dwóch zawodników (Bubnowicz i Adamski) leczy kontuzje. Jedynym zawodnikiem, z którym toczą się rozmowy na temat gry w Lubinie, jest dotychczasowy rezerwowy bramkarz Legii Warszawa Zbigniew Robakiewicz.

    GKS Bełchatów

    Beniaminka poprowadzi trener Krzysztof Pawlak, który piastował już to stanowisko w sezonie 95/96. Drużynę, po awansie do I ligi, wzmocnią: powracający Robert Górski i Bartosz Hinc (Warta Poznań), Zdzisław Janik (Wawel Kraków), Andrzej Kretek (Raków Częstochowa) oraz Piotr Przerywacz (Zagłębie Lubin). Gra Górskiego i Przerywacza jest już pewna; pozostali zawodnicy jeszcze prowadzą rozmowy. Celem drużyny, deklarowanym przez działaczy, jest utrzymanie się w I lidze.

    Ruch Radzionków

    Drugim zespołem, który awansował do ekstraklasy, jest Ruch Radzionków. Drużyna przed sezonem została wzmocniona trzema zawodnikami z Górnika Zabrze (Bonk, Koseła i Klytta). Przeszli także Wojciech Grzyb (Victoria Jaworzno) i Józef Żymańczyk (Odra Opole). Planem minimum na nadchodzący sezon jest utrzymanie się w lidze, ale działacze klubu mają nadzieję na miejsce w środku tabeli. Trenerem zespołu jest Andrzej Płatek.

    Widzew Łódź

    Konflikt między działaczami Widzewa Łódź szczęśliwie ominął zawodników. Z zespołu odejdą jedynie Andrzej Kobylański i Marek Citko. Pozostali zawodnicy pozostaną w klubie. Do Łodzi powrócił Sławomir Chałaśkiewicz, z Ruchu Chorzów przeszedł Sławomir Gula. Są także prowadzone rozmowy dotyczące pozyskania Nigeryjczyka Chiome Chiemese. Po odejściu trenera Smudy jego miejsce zajmie dotychczasowy asystent Andrzej Pyrdoł.

    Ruch Chorzów

    Grający w Pucharze Intertoto Ruch Chorzów wzmocnił się kilkoma zawodnikami. Już teraz w zespole grają: Bartłomiej Jamróz, Łukasz Surma i Jerzy Gąsior. Z zespołu odeszli: Wiechowski (Legia Warszawa), Gula (Widzew Łódź) i Dreszer (FC Magdeburg), a pięciu innych piłkarzy zostało wpisanych na listę transferową.

    Stomil Olsztyn

    Olsztyński klub Stomil w nadchodzącym sezonie wzmocnią: Jurkowski, Skwara, Załoga i Holc. Nie zobaczymy natomiast w tym zespole Płuciennika (gra w ŁKS Łódź), Nowaka (Legia Warszawa) oraz Kaczmarczyka, który podpisał umowę z izraelskim Maccabi Hajfa.

    Daniel Dziewulski

    ROZMOWA

    Antoni Ptak, właściciel drużyny ŁKS-Ptak Łódź, mistrza Polski w 1998 roku: "Musi powstać autonomiczna, samodzielna, samofinansująca się Liga Polska"

    Nie ma budżetu, jest pewien zapas

    Śledzi pan swoje notowania na liście tygodnika "Wprost", klasyfikującej najbogatszych Polaków?

    Antoni Ptak: Tak, znam je. Traktuję to oczywiście jako zabawę, a nie jako poważne notowania, bo ta lista nie jest odzwierciedleniem rzeczywistości. Nie przywiązuję do niej wagi.

    Czy notowania wzrosły, odkąd stał się pan właścicielem trzech klubów piłkarskich i szkółki, w której ćwiczy kilkudziesięciu młodych Brazylijczyków i Nigeryjczyków?

    Nie, ciągle zajmuję miejsce około 30. Powtarzam, dziennikarze "Wprost" się bawią, ja też się dobrze bawię ich klasyfikacją.

    Szkółka powstała dwa lata temu. Opłaciło się ją zakładać?

    Wydaje mi się, że tak. Kilku zawodników rokuje spore nadzieje. Jeden z nich jest w tej chwili w kadrze ŁKS. Również w drugiej lidze jest kilku zawodników. Są młodzi, perspektywiczni. Myślę, że w przyszłości będzie z nich duża pociecha.

    Założył pan tę szkółkę, ponieważ chce pan pomóc młodym piłkarzom w rozwoju, czy po to, żeby ich wypromować i korzystnie sprzedać?

    Jedno i drugie. Zakładałem szkółkę również z myślą o tym, że można na tym zarobić.

    Koszty zwracają się?

    Zaczynają się zwracać. Jeden z zawodników został wypożyczony do drugoligowego DŸsseldorfu i stamtąd wpłynęła pokaźna kasa.

    Załóżmy, że polskie kluby będą mogły uczestniczyć w europejskich pucharach. Co się stanie, jeżeli ŁKS przegra z Manchesterem Utd?

    Najpierw musimy przejść Azerów. Jeżeli ich przejdziemy i trafimy na Manchester, to stoimy na przegranej pozycji. To klub wysokiej klasy i ma w swoim składzie świetnych piłkarzy. Możemy liczyć tylko na przypadek.

    Czy to normalna sytuacja, że mistrz Polski, który ma ambicję walki o Ligę Mistrzów, oddaje zawodników, zamiast się wzmacniać?

    Kupujemy tych zawodników, na których nas stać. Musimy również sprzedawać, aby bilans się wyrównywał. Nie stać nas na szaleństwa. Legia Warszawa kupowała na kredyt wielu zawodników. Dobrze, że trafił się bogaty sponsor, który ich uratował, bo byli na krawędzi bankructwa. Ta sama sytuacja się zdarzyła w Widzewie. Zakupy najdroższych zawodników doprowadziły do tego, że klub jest bardzo zadłużony. Ja nie chcę tego powielać. Musimy grać tymi zawodnikami, na których nas stać. Nie możemy niczego robić na kredyt. Bo okaże się, że za rok czy dwa brakuje pieniędzy na wypłaty dla zawodników i wtedy trzeba będzie zacząć masową wyprzedaż.

    ŁKS nie ma żadnych długów?

    Nigdy nie mieliśmy i nie mamy.

    Jaka jest sytuacja finansowa ŁKS?

    Na polskie warunki jest bardzo dobra. Mamy pewne zapasy. Mamy dosyć dobrą kadrę młodych piłkarzy. W przyszłości ta drużyna może grać dużo lepiej, niż w tej chwili.

    Czy są w Polsce bogatsze kluby od ŁKS?

    Trudno to ocenić. Rok temu wydawało się, że Widzew jest najbogatszym klubem. Teraz się okazuje, że jest najbiedniejszy. Wszystko wskazuje na to, że Wisła Kraków ma się najlepiej, ale pozory mogą mylić.

    Po której stronie konfliktu między UKFiT i PZPN pan się opowiada?

    Ten konflikt nie jest potrzebny. Potrzebne są reformy w polskiej lidze. Dziwię się, że niektórzy ludzie z PZPN próbują to blokować. Nie chcą dopuścić do tego, żeby powstała prawdziwa zawodowa liga polska, o którą walczymy od kilku lat. W tej Liga Polska funkcjonuje tylko na papierze, bo zarządza nią PZPN. Chcielibyśmy stworzenia ligi autonomicznej, samodzielnej, samofinansującej się, która by sama sobą rządziła i dbała o swój interes. PZPN nie zawsze jest zainteresowany interesami ligi. Na przykład, pieniądze które my dajemy do kasy PZPN za transfery, mają później iść na szkolenie młodzieży, ale żaden z klubów nie dostał jeszcze nigdy żadnej pomocy na szkolenie młodzieży. My to sami finansujemy. Sędziowanie - mamy do jego poziomu wielkie zastrzeżenia. Sprzedaż praw telewizyjnych - to są główne dochody każdego klubu na całym świecie. Trzeba je umiejętnie sprzedawać, w bloku, a nie, żeby każdy klub musiał negocjować osobno. Wykorzystała sytuację jakaś niemiecka firma UFA, która podchodziła pojedynczo do każdego klubu i negocjowała warunki. Wiadomo, że kluby polskie są biedne i każdy chciał uzyskać jakiekolwiek pieniądze. Nie twierdzę, żeby brać tyle, co kluby europejskie, ale gdyby to była np. 1/20 czy 1/10 część tej sumy, wszyscy odnieślibyśmy sukces.

    Jak powinna działać Liga Polska?

    Najlepsza byłaby organizacja w formie spółki akcyjnej lub z o.o., która miałyby swój zarząd i radę nadzorczą, w której zasiadaliby prezesi wszystkich klubów i nadzorowali pracę zarządu. Wtedy byśmy wiedzieli, że ta firma pracuje dla nas i w naszym interesie. Nasze kluby są słabe finansowo. Żadna poważna firma nie chce do nas podejść, by dać nam pieniądze w zamian za reklamę. Gdyby powstała organizacja, byłoby inaczej. Ona miałaby swoją siłę, byłby to partner do rozmowy z każdą firmą. Spotykałem się kilkakrotnie z prezesami innych klubów. Poczyniliśmy pewne ustalenia, ale PZPN nas storpedowała. Niektórzy działacze zbuntowali kilku prezesów i oni powiedzieli "nie". Prezes, którzy działa przy jakiejś firmie, dużym sponsorze, nie jest zainteresowany, żeby powstała prawdziwie zawodowa liga. Zainteresowani są ci, którzy wykładają pieniądze ze swojej kieszeni.

    Szanse na powołanie ligi zawodowej są niewielkie?

    Uważam, że taka liga powstanie. Niezależnie od tego, ile będzie w niej zespołów. Rozmawiałem ostatnio z Wisłą, Polonią i innymi. Nawet jeśli nie wszyscy się zgodzą, to i tak powstanie liga zawodowa. Jest to jedyny sposób, żeby podnosić poziom piłki nożnej.

    Nawet za cenę odłączenia się od PZPN?

    Raczej nie, bo nie zostalibyśmy dopuszczeni do rozgrywek UEFA. Musimy działać w porozumieniu z PZPN. Nie wyobrażam sobie, co by się stało, żeby PZPN nie chciał z nami współpracować. Piłka upadłaby całkowicie.

    Czy jest możliwe porozumienie z prezesem Dziurowiczem?

    Jak powstanie liga, to prawdopodobnie dojdzie do porozumienia z PZPN, niezależnie od tego, kto będzie nim kierował. Jeżeli będzie to człowiek od prezesa Dębskiego, byłoby o wiele łatwiej.

    Atlas jest jedynym sponsorem ŁKS?

    To nie jest sponsor, tylko firma, która się reklamuje i płaci nam za to. Podpisaliśmy kontrakt na cały sezon, ale nie są to olbrzymie kwoty.

    Jaki jest budżet ŁKS?

    Nikt nie chce o tym mówić. Atlas sobie też nie życzy, żeby podawać, jaką kwotę płacą za reklamę. Tak samo jest przy sprzedaży zawodników. Zawodnicy nie chcą mówić o kwotach, proszą, żeby nie zdradzać.

    Czy ujawnienie budżetu ŁKS wyszłoby panu na złe?

    Tak naprawdę, sam nie wiem w tej chwili, jaki jest budżet, bo trudno go dokładnie zaplanować. Działamy tak, by był cały czas jakiś zapas finansowy. W każdej chwili to się może zmienić, bo kupimy jakiegoś zawodnika lub sprzedamy.

    W budżecie nie ma kwoty, przeznaczonej na nowych zawodników?

    My to robimy w innej formie. Z reguły jest tylko jakiś zapas, który musi być i tego nie wolno ruszyć. Kluby bogate, z zachodniej Europy mogą sobie na to pozwolić. Wiedzą, jakie pieniądze mają z telewizji i z reklam, więc planują. U nas śmiesznie to wygląda. Za telewizję mamy jedną setną, czy też jedną pięćdziesiątą tego, co oni. Musimy ciągle myśleć, jak działać, żeby nie upaść.

    Po środowym meczu z drużyną z Azerbejdżanu powiedział pan, że rezygnuje ze współpracy z ŁKS i przestaje finansować drużynę. Podtrzymuje pan tę decyzję?

    Zdenerwowałem się bardzo, bo niektórzy kibice wyzywali mnie od najgorszych. Taką od nich dostałem zapłatę za wszystko, co dla ŁKS zrobiłem. Mieli mi za złe, że ceny biletów były zbyt wysokie. W swoim wzburzeniu powiedziałem, że opuszczam ŁKS. Wielu ludzi zaczęło mnie namawiać, żebym zmienił decyzję. Prosił mnie o to prezydent Łodzi. Obecnie jestem bliski podjęcia decyzji, że zostaję. Grupa chłystków nie może zniszczyć mojej działalności na niwie sportu w ostatnich latach.

    Rozmawiał Krzysztof Guzowski