logo archiwum

Autor Andrzej Łozowski
Tytuł Kabaret
Podtytuł Wolnym krokiem
Data wydania 2003.09.11
Dział gazeta/Sport
Artykuł w ROL Kabaret


WOLNYM KROKIEM

Kabaret

Nowy trener piłkarzy Widzewa Łódź nazywa się Jerzy Kasalik i, jak zdecydowana większość trenerów w tym klubie, nie ma żadnej pewności po pierwsze, czy jest trenerem, po drugie, czy wolno mu będzie stanąć na czele zespołu i poprowadzić go do boju o ligowe punkty. Przed sobotnim meczem z warszawską Polonią Kasalik mówi: "Przygotowuję piłkarzy, ale, czy będę prowadził zespół, jest sprawą otwartą. Nie mam jeszcze podpisanej umowy, bo menedżer generalny Widzewa, Andrzej Grajewski, jest w Niemczech. To zbyt poważna sprawa, by załatwić ją na telefon".

Kasalik ma rację, kiedy mówi, że porozumienie z Grajewskim przez telefon nie jest możliwe, ale pewnie przez grzeczność nie ujawnia, dlaczego. Telefony miejskie, zainstalowane w Widzewie są najczęściej wyłączone z powodu niezapłaconych rachunków.

Ktoś niedawno żartował, że najwyższa pora, by RTS Widzew Łódź przestał funkcjonować w świadomości społecznej jako klub piłkarski, a zaczął jako kabaret. Łódzki klub miał zasadnicze trudności z otrzymaniem od prezesa Michała Listkiewicza licencji na grę w pierwszej lidze. Otrzymał ją warunkowo, podobnie jak zgodę na pozostawienie ogrodzenia na stadionie, które wykonawca rozbierał średnio raz w tygodniu, wyciągając z gardła prezesów swoje pieniądze.

Widzew nie płaci aktorom, zalega za światło, gaz i wodę, praktycznie żadne finansowe zobowiązanie nie jest załatwione w terminie. Ale jak przychodzi pora przedstawienia, aktorzy grają, światło się pali, woda leci z kranu i na widowni mało pustych krzeseł. Właściwie trudno się temu dziwić, dobry kabaret zwykle miewa komplet na widowni.

Andrzej Łozowski