logo archiwum

Autor Krzysztof Guzowski
Tytuł Kłótnia o transmisję
Podtytuł Bez Łapińskiego - 7 tys. krzesełek
Data wydania 1999.08.25
Dział gazeta/Sport


WIDZEW - FIORENTINA

Bez Łapińskiego - 7 tys. krzesełek

Kłótnia o transmisję

Dziś o godz. 18.00 w Łodzi rozegrany zostanie mecz rewanżowy w eliminacjach Ligi Mistrzów między Widzewem i Fiorentiną. W pierwszym meczu było 3:1 dla Fiorentiny. Nie zagra kontuzjowany Tomasz Łapiński. Mecz we Włoszech pokaże RAI. Gdy zamykaliśmy to wydanie gazety, trwały targi, która telewizja przeprowadzi transmisję w Polsce.

Prawa do sprzedaży meczów Widzewa są w rękach Andrzeja Grajewskiego, w wyniku dawnych rozliczeń z klubem i prezesem Andrzejem Pawelcem. Grajewski poszukiwał kontrahenta wśród telewizji włoskich, ale zainteresowanie transmisją było niewielkie. Poprosił więc o pomoc Zbigniewa Bońka. Boniek wykorzystał swoje koneksje z telewizją RAI, przesunięto termin rozpoczęcia meczu na godz. 18.00, która bardziej odpowiadała Włochom, i ostatecznie pokaże go tamtejsza telewizja publiczna. Grajewski zarobi 130 tysięcy dolarów.

Jeśli chodzi o rynek polski, do transmisji od dawna przygotowana jest Wizja TV. Jak nam powiedział przedstawiciel tej stacji Władysław Puchalski, wozy transmisyjne ruszą dziś do Łodzi. W poniedziałek Wizja TV otrzymała od Widzewa faks z potwierdzeniem, że wozy są w Łodzi oczekiwane. We wtorek był telefon z klubu, że kamery Wizji nie zostaną wpuszczone na stadion. "Nie wiem, o co chodzi. Wiem tylko, że mamy podpisaną umowę na transmisję tego meczu z firmą UFA, od której kupiliśmy prawa" - powiedział Puchalski.

UFA kupiła wcześniej prawa do transmisji od Grajewskiego, a na umowie widnieje też podpis Pawelca. "Jest to kontrakt na dwa mecze Widzewa w eliminacjach Ligi Mistrzów - tłumaczy Andrzej Placzyński z UFA. - Za pierwszy, z bułgarskim Liteksem, wpłaciliśmy pieniądze do klubu jeszcze przed pierwszym spotkaniem w Bułgarii, choć, zgodnie z umową, możemy je przesłać nawet 14 dni po meczu. Żeby wpłacić pieniądze za mecz z Fiorentiną na konto wymienione w kontrakcie, musimy mieć jednak rachunek wystawiony przez Grajewskiego. Do późnych godzin popołudniowych we wtorek takiego rachunku nie otrzymaliśmy. Żeby podtrzymać dobre stosunki z Widzewem, jesteśmy gotowi zapłacić natychmiast, gdy go otrzymamy."

Dlaczego Andrzej Pawelec nie chce wpuścić Wizji TV na stadion? "Bo nie wpłynęły pieniądze z UFA" - powiedział "Rz". Ale przecież UFA ma na to dwa tygodnie. "To prawda, ale tak potężna firma powinna pomóc biednemu klubowi, a my wciąż mamy duże zaległości finansowe. To dla nas ważne, czy 250 tysięcy marek wpłynie teraz, czy za 2 tygodnie." Pawelec zapowiedział, że jeśli do godz. 20.00 we wtorek UFA nie wpłaci pieniędzy, to prawa do transmisji otrzyma bezpłatnie TVP.

Na stadionie, dzięki niemieckiej firmie Tarbag, zamontowano za jedną z bramek ok. 3 tysięcy krzesełek. Mecz z Fiorentiną będzie mogło obejrzeć 7 tysięcy kibiców. Odmalowano budynek klubowy. Sponsorem Widzewa w tym meczu będzie EB. Reklamy Piasta zostaną usunięte.

Krzysztof Guzowski