logo archiwum

Autor Krzysztof Guzowski
Tytuł Więcej światła
Podtytuł Dwunastu pewniaków - Widzew i Polonia zagrożone - Ostateczne decyzje na początku sierpnia
Data wydania 2003.07.10
Dział gazeta/Sport
Artykuł w ROL Więcej światła


Licencje PZPN Dwunastu pewniaków - Widzew i Polonia zagrożone - Ostateczne decyzje na początku sierpnia

Więcej światła

Polonii brakuje między innymi stadionu z oświetleniem

FOT. PIOTR KOWALCZYK

Dziś Polski Związek Piłki Nożnej po raz pierwszy zajmie się sprawą przyznania licencji klubom I i II ligi na sezon 2003/2004. Dwanaście pierwszoligowych klubów może być spokojnych, że zostaną dopuszczone do rozgrywek. Widzew Łódź i Polonia Warszawa na razie nie spełniają warunków licencyjnych.

WARUNKI OTRZYMANIA LICENCJI

1. Stadion na co najmniej 3 tysiące miejsc siedzących z oparciami, zadaszoną trybuną główną i prasową.

2. Oświetlenie na stadionie o mocy co najmniej 1200 luksów.

3. Zaświadczenie z urzędu skarbowego o niezaleganiu z podatkami (lub zaświadczenie o zgodzie urzędu skarbowego na spłacenie zaległości w ratach).

4. Zaświadczenie z ZUS o opłaceniu składek za piłkarzy i pracowników klubu (lub zaświadczenie o zgodzie ZUS na spłacenie zaległości w ratach).

5. Posiadanie minimum czterech drużyn młodzieżowych lub podpisanie umowy o współpracy z innym klubem zajmującym się szkoleniem młodzieży.

6. Płynność finansowa (gwarancja realizacji budżetu).

7. Prowadzenie ksiąg rachunkowych i rejestrowanie w nich na wydzielonych kontach wszystkich wydatków transferowych.

Komisja PZPN ds. licencji

- Eugeniusz Kolator, wiceprezes ds. organizacyjnych - Eugeniusz Nowak, członek prezydium, przewodniczący Wydziału Piłkarstwa Młodzieżowego - Wiesław Wieczorek, przewodniczący Wydziału ds. Bezpieczeństwa - Andrzej Bińkowski, członek zarządu i Wydziału ds. Bezpieczeństwa, członek sądu polubownego - Janina Kozakiewicz, biegła księgowa, zajmująca się kontrolą finansów w PZPN

Kluby, których wnioski nie budzą zastrzeżeń, otrzymają licencje już dziś. Prawdopodobnie dwa - Widzew i Polonia - dostaną 7 dni na uzupełnienie wniosków. 17 lipca komisja zbierze się ponownie i wyda ostateczne decyzje. Jeśli będą negatywne, to kluby będą mogły się odwołać. Cała procedura powinna się zakończyć w pierwszych dniach sierpnia. Rozgrywki zaczynają się 9 sierpnia.

Polonii brakuje stadionu z oświetleniem i zaświadczenia z ZUS oraz z urzędu skarbowego o niezaleganiu z płatnościami. Polonia otrzymała z Ministerstwa Edukacji i Sportu dotację w wysokości 2 mln złotych na założenie oświetlenia. Odbył się już przetarg na wykonanie prac, ale jedna ze startujących firm oprotestowała wynik i trwa procedura odwoławcza. Zdaniem wiceprezesa PZPN Eugeniusza Kolatora, szefa komisji licencyjnej, jest nadzieja, że światło nad stadionem Polonii zabłyśnie w ciągu dwóch miesięcy. Do tego czasu klub, jeśli dostanie licencję, będzie musiał rozgrywać mecze na wynajętym stadionie w odległości nie większej niż 50 km od swojej siedziby. W grę wchodzi tylko stadion Legii. Kolator nie widzi problemu, by Legia i Polonia dogadały się.

Inna sprawa to przekształcenia w klubie. Jest inwestor - firma z holenderskim kapitałem. Przejmie finansowanie Polonii pod warunkiem, że na terenach klubu, oprócz działalności sportowej, będzie mogła prowadzić też działalność komercyjną. Czy tak się stanie - zależy od politycznych decydentów Warszawy i województwa. PKP, które były właścicielem terenu, przekazały go za długi skarbowi państwa, a ten wojewodzie warszawskiemu Leszkowi Mizielińskiemu. Wojewoda przekazał miastu teren przy ul. Konwiktorskiej jako darowiznę, z zastrzeżeniem, że może być na nim prowadzona wyłącznie działalność sportowa. PZPN wystąpił do wojewody i prezydenta Lecha Kaczyńskiego z prośbą o zmianę decyzji o przeznaczeniu terenu - by umożliwić wejście inwestorowi. Jeśli decydenci zgodzą się na takie rozwiązanie, długi Polonii wobec urzędu skarbowego i ZUS zostaną uregulowane przez Holendrów.

Widzew Łódź ma długi na ok. 30 mln złotych wobec ZUS, urzędu skarbowego i członków PZPN. Najwięksi akcjonariusze, Andrzejowie Grajewski i Pawelec, chcą oddać swoje akcje w powiernictwo stowarzyszeniu RTS Widzew, którego prezesem jest łódzki przedsiębiorca Witold Skrzydlewski. Widzew może więc być finansowany przez inny podmiot, ale to nie znaczy, że długi znikną, bo RTS musi przejąć na siebie wszystkie zobowiązania spółki akcyjnej. Zdaniem Kolatora, najlepszym rozwiązaniem byłby powrót do klubu Grajewskiego, bo przez ostatnie dwa lata, gdy Grajewski grał pierwsze skrzypce, Widzew spłacił 2 mln złotych ze swoich długów i otrzymywał licencję.

Do beniaminków, Górników z Polkowic i Łęcznej, PZPN podejdzie inaczej. Oba kluby podjęły działania w celu przebudowy stadionów i założenia oświetlenia. Mają na to pieniądze. Na pewno pierwsze mecze rozegrają na swoich stadionach, niejako w nagrodę za awans. Później, do czasu założenia oświetlenia, będą grały, zgodnie z terminarzem, na stadionach przeciwnika. Będą gospodarzami tych meczów i poniosą koszty związane z ich organizacją. Rywale nie będą musieli wyrażać na to zgody. Nie ma też jeszcze światła w Jaworznie, ale Szczakowianka zawarła umowę ze Stadionem Śląskim i tam będzie grała.

Co się stanie, jeśli któryś z klubów nie otrzyma licencji? Decyzję o sposobie uzupełnienia I ligi do 14 zespołów podejmie prezydium zarządu PZPN. Zmniejszyć liczbę drużyn w lidze może zarząd PZPN.

Krzysztof Guzowski