logo archiwum

Autor Krzysztof Guzowski
Tytuł Klub może rządzić
Podtytuł Marek Citko wrócił do składu Widzewa Łódź
Data wydania 1998.03.06
Dział
Artykuł w ROL Klub może rządzić


PIŁKA NOŻNA

Marek Citko wrócił do składu Widzewa Łódź

Klub może rządzić

Marek Citko wrócił do Widzewa. Został powołany przez trenera Franciszka Smudę do 16-osobowej kadry na sobotni mecz ligowy z Groclinem Dyskobolią. Ze ścięgnem Achillesa, kontuzjowanym w maju 1997 roku, wszystko jest już w porządku.

Citko odbył dotąd z kolegami z Widzewa jeden trening. Wcześniej trenował sam pod kierunkiem dr. Roberta Śmigielskiego, który prowadził jego rehabilitację. Citko na pewno nie zagra z Groclinem Dyskobolią całego meczu, prawdopodobnie wejdzie na boisko na ostatnie minuty, żeby przypomnieć się publiczności. Nie podpisał jeszcze z Widzewem nowego kontraktu, ale powinien to zrobić w najbliższych dniach, ponieważ szczegóły zostały już ustalone. Umowa będzie obowiązywać do końca czerwca 1998 roku. Piłkarz otrzymał z Niemiec cztery pary butów uszytych dla niego specjalnie przez firmę Nike.

Prezes Ludwik Sobolewski doszedł do porozumienia z Andrzejem Grajewskim, jednym z akcjonariuszy spółki, który na kilka najbliższych lat ma zapewnioną wyłączność na podpisywanie umów sponsorskich i sprzedaż praw telewizyjnych. Grajewski za symboliczną markę oddał, na najbliższe pół roku, swoje akcje do dyspozycji klubu. Inni udziałowcy spółki, Robert Jaruga, Janusz Baranowski i Andrzej Salamon, nie mogli zrobić tego samego, gdyż toczy się wobec nich postępowanie prokuratorskie. Orzekli więc, że Widzew może rozporządzać ich akcjami.

Razem z akcjami tych czterech udziałowców Widzew ma ich ponad 50 procent i nie musi się oglądać na to, czy z jego decyzjami będą się zgadzać pozostali dwaj udziałowcy, Andrzej Pawelec i Ismat Koussan. Klub ma zamiar ich spłacić, ale ci dwaj panowie nie chcą na razie pozbywać się akcji. Może zmienią zdanie, gdy już niedługo w Widzewie pojawi się potężny sponsor. Klub nie podpisał, wbrew temu, co podawał tygodnik "Piłka Nożna", nowego kontraktu sponsorskiego z firmą Bakoma. Poprzednia umowa jest ważna do końca czerwca i raczej na pewno nie zostanie odnowiona.

Krzysztof Guzowski